BURGER KING ® na świecie

WYSOKIE OCZEKIWANIA PR-owców FRUSTRUJĄ DZIENNIKARZY

2009-09-02

W anonimowej ankiecie przeprowadzonej przez Burger King, wzięło udział 58 dziennikarzy. Badanie to zostało zrealizowane w ramach promocji produktowej dwóch nowych burgerów: ostrego Gringo i łagodnego Gaucho. Najczęściej wymieniane przez dziennikarzy powody frustracji to oszczędzanie wydawnictwa na kawie i wierszówkach, wysokie oczekiwania PR-owców, żenująco niski poziom programów telewizyjnych i radiowych oraz lansowanie pseudoautorytetów w mediach.

Gringo i Gaucho to również promujący dwa nowe produkty bokserzy, którzy zachęcają uczestników promocji do walki o atrakcyjne nagrody. Wyszliśmy z założenia, że wszyscy, również dziennikarze, mają swojego Gringo i Gaucho, z którymi codziennie walczą, dlatego postanowiliśmy zapytać przedstawicieli mediów o powody ich codziennej frustracji” – mówi Anna Robotycka, PR Manager marki Burger King.

Z przeprowadzonej ankiety wynika, że przedstawicieli mediów najbardziej frustrują cięcia kosztów w wydawnictwach (ponad 36% ogółu odpowiedzi). Jednak łącznie aż 58% dziennikarzy irytują bezpośrednie (narzekanie na ilość wykorzystanych w materiale dziennikarskim informacji) lub pośrednie (proszenie o free PR) działania specjalistów ds. public relations.

Ten odwieczny problem w relacjach między dziennikarzami a PR-owcami pojawia się w wynikach niemal każdej ankiety przeprowadzanej w jednym lub drugim środowisku. Poza krótką dyskusją na ich temat nic się jednak z tym problemem później nie dzieje” – mówi Anna Robotycka.

Dlatego Burger King postanowił pomóc środowisku dziennikarskiemu w sposób wymierny i dodać sił w zmierzeniu się z działaniami PR-owców, które powodują, że zaczynają oni postrzegać specjalistów PR jako swoich przeciwników na zawodowym ringu. Dla 100. pierwszych dziennikarzy, którzy napiszą do Burger King na adres: Anna.robotycka@amrest.eu, zostały przygotowane zaproszenia na zestaw Gringo lub Gaucho.


Mamy nadzieję, że w zwalczeniu dziennikarskiej frustracji, pomogą nie tylko burgery Gringo i Gaucho, ale również treningowe worki i rękawice bokserskie, które otrzymają od nas losowo wybrane redakcje – mówi Anna Robotycka. – Od razu przepraszamy, że nie możemy takiego zestawu podarować wszystkim dziennikarzom; domyślamy się, jak wielu chciałoby czasem z niego skorzystać. Szkoda by było, gdyby w niedalekiej przyszłości przyszło nam czytać materiały takie, jak poniżej dowodzące porażki niezależnego dziennikarstwa”.